• „Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła.”

    — Wisława Szymborska
  • Wybierz kategorię z menu.

    Odszukaj bajkę i przeczytaj ją swojemu Dziecku.

    (…) Codzienne czytanie dziecku dla przyjemności jest czynnością prawdziwie magiczną zaspokaja bowiem wszystkie potrzeby emocjonalne dziecka, znakomicie wspiera jego rozwój psychiczny, intelektualny
    i społeczny, jest jedną z najskuteczniejszych strategii wychowawczych, a przy tym przynosi dziecku ogromną radość i pozostawia cudowne wspomnienia. Ale to jeszcze nie koniec atutów głośnego czytania. Czynność ta jest łatwa, nie wymaga od nas, dorosłych, szczególnego przygotowania, jest przyjemna i inspirująca także dla czytającego (….)

    — Irena Koźmińska i Elżbieta Olszewska - "Wychowanie przez czytanie"
    • Zapowiedź
      Józef Czechowicz dzień jak codzień zapowiedź czerwone grube spirale dookoła dzbanów połysk cętkowanych muszli coraz to mniejsze kule płyną w srebrnej smudze dom rozchyla się jak wachlarz jakże ten profil zamknąć w trapezy i kąty drzewem zwichrzonym tragicznie zasłaniam naszą miłość ścięte kwiaty uśpione w misach zwierciadła ukazują bladą głębię [...]
    • Akslop
      Miłosz Biedrzycki Akslop Akslop, może to jakieś duńskie miasto jestem tu przejazdem, co prawda na nieco dłużej, bo ministrowie rolnictwa usiedli na bańkach z mlekiem i zatarasowali wszystkie szosy. zdążono mnie trochę rozwałkować lokalnymi osobliwościami, jak Diwron czy Cziweżór. kochałem tutejsze dziewczyny, policja parę razy pogoniła mnie po chodnikach. mieszkańcy [...]
    • Bajka o carze Sałtanie
      Aleksander Puszkin Bajka o carze Sałtanie Trzy dziewoje przy okienku Tkały lnianą nitkę cienką. „Gdybym tak carycą była – Pierwsza siostra przemówiła – To bym obiad na świat cały Zgotowała doskonały.” „Gdybym ja carycą była – Druga siostra oświadczyła – To na cały świat bez mała Sama płótna bym utkała.” [...]
    • Opowieść dziadkowa o cudach Rapperswylskich
      Tadeusz Boy-Żeleński Piosenki „Zielonego Balonika” Opowieść dziadkowa o cudach Rapperswylskich Posłuchajcie ludkowie, Co wam dziadek opowie, Niech odpocznie sobie kwila; Wędruje jaz z Raperswila, Straśne cuda tam widział. Siedzi tam, moiściewy, Jenszy dziaduś poczciwy, Na ślusarce się rozumi, Różne śpasy kleić umi: Zrobili go Koperą. Jeżdżą ludzie z niebliska Do [...]
    • Dzień p. Esika w Ostendzie
      Tadeusz Boy-Żeleński Piosenki „Zielonego Balonika” Dzień p. Esika w Ostendzie (na podstawie korespondencji do «Kuriera Warszawskiego» i na wszelką odpowiedzialność autora tychże korespondencji skreślony i pod muzykę podłożony) Des Lebens ungemischte Freude War *doch einem* Irdischen zutheil Gdy skwar dopieka Biednego człeka, Pot po nim ścieka, Topnieje już, Gdzież Esik [...]
    • Może i chciałbyś kupić kwiat
      Może i chciałbyś kupić kwiat Emily Dickinson Może i chciałbyś kupić kwiat – Nie sprzedam, nie chcę rozłąki – Chyba, że zechcesz pożyczyć Do chwili, gdy ten żonkil Przed drzwiami chaty rozwiąże U kapturka pęk żółtych wstążek, A pszczoły nad koniczyną Zaczną spijać swoje reńskie wino – Cóż, wypożyczę na [...]
    • Miłoœść jest wszystkim, co istnieje
      Miłośœć jest wszystkim, co istnieje Emily Dickinson Miłośœć jest wszystkim, co istnieje —- To wszystko, co o niej wiemy; Wystarczy -— ciężar wozu musi Stosowny być do kolein.
    • Jaka wielka to radość, gdy w morze…
      Jaka wielka to radość, gdy w morze… Emily Dickinson Jaka wielka to radość, gdy w morze Śródlądowa istota wypłynie – Obok domów, obok przylądków – Ku wieczystej głębinie – Zrodzony jak my wśród gór Żeglarz – czy może pojąć Cudowne zachłyśnięcie Pierwszą milą z dala od lądu?
    • Leć, liściu, leć…
      Leć, liściu, leć… Bronte Emily Jane tłum. Ludmiła Marjańska Leć, liściu, leć; giń, więdnij, różo; Niech dzień się skraca, noce dłużą; Mnie każdy liść o szczęściu śpiewa, Spadając z jesiennego drzewa. Uśmiechnę się, gdy wieńce śniegu Zakwitną zamiast róż szeregu. Zaśpiewam, gdy upadkiem nocy Dzień jeszcze posępniejszy wkroczy.