Noc Wigilijna

Józef Gałuszka

Noc Wigilijna

Jakże samotnym zawsze mnie zastajesz
o nocy! święta nocy!
płonąca rajem czarodziejskich bajek,
cudem rozjarzeń i tęczą rozzłoceń –
jak śnieg cichutka, biała jak opłatek,
którym się dzielisz z całym, z całym światem –
O nocy, pod gwiazd milczeniem dalekim,
I wśród której Bóg się pobratał z człowiekiem!
Podchodzę cichy do cudzego stołu
I przełamuję opłatek ze drżeniem:
z warg proszą słowa z szarego popiołu
w grobów milczenie –
Stoję samotny w gwiazd źrenicach wilczych
owity w smutek jak w sztandar żałobny –
Na zmarzłej ziemi śnieg – Nade mną milczą
wieczność i gwiazdy, a pode mną groby.

Polecane wpisy

Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje.

Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje.

Kto pyta, nie błądzi.

Kto pyta, nie błądzi.

Kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada.

Kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada.

Kto mieczem wojuje, od miecza ginie.

Kto mieczem wojuje, od miecza ginie.

Komu w drogę, temu czas.

Komu w drogę, temu czas.

Kłamstwo ma krótkie nogi.

Kłamstwo ma krótkie nogi.

Jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził.

Jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził.

Jaka praca, taka płaca.

Jaka praca, taka płaca.