Raz i dwa
Raz i dwa, raz i dwa,
pewna pani miała psa,
trzy i cztery, trzy i cztery,
pies ten dziwne miał maniery.
Pięć i sześć, pięć i sześć,
wcale lodów nie chciał jeść.
Siedem, osiem, siedem, osiem,
wciąż o kości tylko prosił.
Dziewięć, dziesięć, dziewięć, dziesięć,
kto z was kości mu przyniesie?
Może ja, a może Ty.
Licz od nowa: raz, dwa, trzy.
Odkrywaj dalej
Więcej z działu „Rymowanki i wyliczanki”
- Entliczek, pentliczek
- Cisza na morzu, wicher dmie
- Idzie kominiarz po drabinie
- Dużo nas do pieczenia chleba
- Dziadkowe bajki
- Skowronek

