Pieśń przyjacielska przy kielichu

Franciszek Karpiński - "Pieśń przyjacielska przy kielichu" - czytanki.pl

Franciszek Karpiński

Pieśń przyjacielska przy kielichu

Niechaj kto wzdycha do zbytków,
Jest coś droższego od złota;

Nie żądam wielkich pożytków,

Niech żyje przyjaźń i cnota!

Tu myśli nasze mieszamy

W napoju, który pijemy,

Jednego człeka składamy,

Bo jedną duszą żyjemy.

To u mnie pierwsza przewaga,

Kochać się, to pierwsza rada;

Przyjaźnią wszystko się wzmaga,

Niezgodą wszystko upada.

Niech kłótnia szuka swej zguby,

Nam ręka z ręką się łączy;

Oto przyjacielskie śluby,

Które śmierć chyba zakończy.

Polecane wpisy

Oczy są zwierciadłem duszy.

Oczy są zwierciadłem duszy.

Noszył wilk razy kilka, ponieśli i wilka.

Noszył wilk razy kilka, ponieśli i wilka.

Nieszczęścia chodzą parami.

Nieszczęścia chodzą parami.

Nie wywołuj wilka z lasu.

Nie wywołuj wilka z lasu.

Nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Nie śmiej się, dziadku, z cudzego wypadku.

Nie śmiej się, dziadku, z cudzego wypadku.

Nie pluj w studnię, bo może ci się zechce pić.

Nie pluj w studnię, bo może ci się zechce pić.

Nie od razu Kraków zbudowano.

Nie od razu Kraków zbudowano.

Nie mów hop, póki nie przeskoczysz.

Nie mów hop, póki nie przeskoczysz.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.