Podczas pracy w polu

Franciszek Karpiński - "Podczas pracy w polu" - czytanki.pl

Franciszek Karpiński

Podczas pracy w polu

Boże, z Twoich rąk żyjemy,

Choć na ziemi pracujemy!

Z Ciebie plenność miewa rola,

My zbieramy z Twego pola.

Wszystko Cię, mój Boże, chwali!

Aleśmy i to poznali,

Że najmilszą Ci się zdała

Pracującej ręki chwała.

Co rządzisz ziemią i Niebem,

Opatrz dzieci Twoje chlebem,

Ty nam daj urodzaj złoty,

My ci dajem trud i poty.

Kiedyś przyjdziem na godzinę,

Gdy kończąc ziemską gościnę,

Z Łazarzem, po naszym zgonie,

Odpoczniemy na Twem łonie.

Polecane wpisy

Noszył wilk razy kilka, ponieśli i wilka.

Noszył wilk razy kilka, ponieśli i wilka.

Nieszczęścia chodzą parami.

Nieszczęścia chodzą parami.

Nie wywołuj wilka z lasu.

Nie wywołuj wilka z lasu.

Nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Nie śmiej się, dziadku, z cudzego wypadku.

Nie śmiej się, dziadku, z cudzego wypadku.

Nie pluj w studnię, bo może ci się zechce pić.

Nie pluj w studnię, bo może ci się zechce pić.

Nie od razu Kraków zbudowano.

Nie od razu Kraków zbudowano.

Nie mów hop, póki nie przeskoczysz.

Nie mów hop, póki nie przeskoczysz.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.