Swą się piędzią mierzyć

Wacław Potocki - "Swą się piędzią mierzyć" - czytanki.pl

Wacław Potocki

Swą się piędzią mierzyć

Zawieszono mi z klatką czyżyka przy szczygle.
Krzyczy czyż, różne gorgi, różne robiąc figle;
Większym się widząc szczygieł, bardziej się przeciwi
I śpiewa, chcąc owego przełomać tym chciwiej.
Czego komu umknęła, nie wydrze naturze,
Mała trąba organy zagłusza na chórze;
I skrzypcom, choć daleko więcej weźmie pola,
Chociaż tubalnym dźwiękiem, nie zdole wijola.
Nie tylko nie przełomie, ale nie doniesie
Szczygieł czyża, śpiewając, a co gorsza, że się
Nadymając rozpuknie, jako stare dudy;
Pierwej, niż tłusty schudnie, zdechnie, mówią, chudy.
Niejeden, wzgardziwszy tą dawną przypowieścią,
Przeciwiąc się możniejszym, jeździł koni sześcią;
Mógszy do samej śmierci chować sobie parę,
Pieszo chodził o kiju na swe lata stare.
Podobnym i szlachcionek siła paragonem
Złociste manty z młodu sprawuje z ogonem;
Gdyżby na starość szkotu za sobolą jupę,
Duszkoż onym ogonem okryć gołą chałupę.
Wedle stawu syp groblą, a wedle dochodu,
Żebyś jednako mógł żyć w starości, żyj z młodu;
Puść możniejszym splendece, i cugi, i suknie,
Bo kto nad stan swój szumi, z szczygłem się rozpuknie.

Polecane wpisy

Noszył wilk razy kilka, ponieśli i wilka.

Noszył wilk razy kilka, ponieśli i wilka.

Nieszczęścia chodzą parami.

Nieszczęścia chodzą parami.

Nie wywołuj wilka z lasu.

Nie wywołuj wilka z lasu.

Nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Nie śmiej się, dziadku, z cudzego wypadku.

Nie śmiej się, dziadku, z cudzego wypadku.

Nie pluj w studnię, bo może ci się zechce pić.

Nie pluj w studnię, bo może ci się zechce pić.

Nie od razu Kraków zbudowano.

Nie od razu Kraków zbudowano.

Nie mów hop, póki nie przeskoczysz.

Nie mów hop, póki nie przeskoczysz.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.