Pan Grubas

Jacob i Wilhelm Grimm - "Pan Grubas" - czytanki.pl
🎧 Posłuchaj...
00:00:00 / 00:00:00

Jacob i Wilhelm Grimm

Pan Grubas

tłum. Bolesław Londyński

Była raz kurka i był raz kogucik, które chciały razem odbyć pewną podróż. W tym celu kogucik zbudował ładny powozik o czterech czerwonych kółkach i zaprzągł go w cztery myszki. Kurka wsiadła do środka z kogucikiem i pojechali sobie razem.

Niebawem w drodze nawinął im się kot, który rzekł:

— Dokąd jedziecie?

Kogucik mu na to:

„Nasza kolasatoczy się aż do domu Imci Pana Grubasa”

— Weźcież mnie ze sobą — kot rzecze.

Kogut odparł:

— Z całą chęcią, siądź sobie z tyłu, bo z przodu mógłbyś wypaść.

„A uważaj przy tym kocie, byś czerwonych moich kółek nie umazał w błocie”.

„Wy, kółeczka, świszczcie,
Wy, myszątka, gwiżdżcie,
I niech się toczy kolasa
Hen, aż do domu Imci Pana Grubasa”.

Potem natknęli się na kamień młyński, potem na jajko, na kaczkę, na szpilkę i w końcu na igłę, a wszystko to wsiadło do powozika i pojechało razem.

Gdy jednak przyjechali do domu pana Grubasa, pan Grubas był nieobecny.

Myszki odprowadziły powozik na gumno, kura z kogutkiem skoczyły na grzędę, kot umieścił się na piecu, kaczka na kuble studziennym, jajko wtuliło się w ręcznik, szpilka utkwiła w poduszce fotela, igła skoczyła na środek pościeli łóżka, a kamień młyński położył się przy drzwiach.

Gdy pan Grubas przyszedł do domu, udał się do komina, bo chciał rozniecić ogień, ale kot cisnął mu w twarz pełno popiołu. Pobiegł do kuchni i chciał się obmyć, ale tam kaczka twarz mu opryskała wodą. Chciał się obetrzeć ręcznikiem, ale natknął się na jajko, stłukł je i osmarował sobie oczy żółtkiem.

Chciał odpocząć i usiadł na fotelu, ale go szpilka ukłuła.

Wpadł w gniew i rzucił się na łóżko.

Gdy jednak ułożył głowę na poduszce, igła go tak zadrasnęła, że krzyknął z bólu i wściekły, chciał wybiec z domu.

Zaledwie jednak zbliżył się do wyjścia, skoczył nań kamień młyński i zabił go.

Pan Grubas musiał być jednak bardzo złym człowiekiem.

Polecane wpisy

Kłamstwo ma krótkie nogi.

Kłamstwo ma krótkie nogi.

Jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził.

Jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził.

Jaka praca, taka płaca.

Jaka praca, taka płaca.

Jak trwoga, to do Boga.

Jak trwoga, to do Boga.

Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz.

Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz.

Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.

Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.

Jak dają, to bierz, jak biją, to uciekaj.

Jak dają, to bierz, jak biją, to uciekaj.

Indyk myślał o niedzieli, a w sobotę łeb ucięli.

Indyk myślał o niedzieli, a w sobotę łeb ucięli.