Zapowiedź

🎧 Posłuchaj...
00:00:00 / 00:00:00

Józef Czechowicz

 

dzień jak codzień

 

Zapowiedź

 

czerwone grube spirale dookoła dzbanów
połysk cętkowanych muszli
coraz to mniejsze kule płyną w srebrnej smudze
dom rozchyla się jak wachlarz jakże ten profil zamknąć w trapezy i kąty
drzewem zwichrzonym tragicznie zasłaniam naszą miłość
ścięte kwiaty uśpione w misach
zwierciadła ukazują bladą głębię podwodną

orzeźwia ciężka fałda zapachu kadzidła
wymykają się wreszcie słowa o które chodzi
metafizykę splecioną jak piękne włosy
rozplącze jasny miecz *chemia*

Polecane wpisy

Nie dziel skóry na niedźwiedziu.

Nie dziel skóry na niedźwiedziu.

Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy.

Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy.

Nie chwal dnia przed zachodem słońca.

Nie chwal dnia przed zachodem słońca.

Najtrudniejszy pierwszy krok.

Najtrudniejszy pierwszy krok.

Nadzieja matką głupich.

Nadzieja matką głupich.

Na złodzieju czapka gore.

Na złodzieju czapka gore.

Na pochyłe drzewo każda koza skacze.

Na pochyłe drzewo każda koza skacze.

Na bezrybiu i rak ryba.

Na bezrybiu i rak ryba.

Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.

Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.