Audiobooki

  • Mysikrólik i niedźwiedź

    Jacob i Wilhelm Grimm Mysikrólik i niedźwiedź tłum. Bolesław Londyński Pewnego razu latem wyszedł niedźwiedź z wilkiem na przechadzkę po lesie. Wtem niedźwiedź usłyszał ładny śpiew jakiegoś ptaka i rzekł: — Bracie wilku, co to za ptak tak ładnie śpiewa? — To król ptaków, — odparł wilk — przed nim […]

    Czytaj więcej
  • Historia roku

    Hans Christian Andersen Historia roku tłum. Cecylia Niewiadomska Był styczeń. Od rana srożyła się straszna zadymka, śnieg pędził przez ulice całymi chmurami, sypał z dachów, uderzał w szyby, bił przechodniów po twarzy, to znowu wirował w powietrzu, wichrem kręcony. Ludzie biegli skuleni, śpiesząc niesłychanie, mrużąc oczy, wpadając na siebie co […]

    Czytaj więcej
  • Przesolił

    Anton Czechow Przesolił tłum. A. W. Geometra Smirnow przyjechał na stację Gniłówki. Do majątku, w którym miał wykonać roboty miernicze, trzeba było jechać końmi jeszcze około trzydziestu-czterdziestu wiorst; o ile woźnica trzeźwy, a konie nie chabety — to i trzydziestu wiorst nie ma, lecz jeżeli woźnica pijany, a konie mizeraki […]

    Czytaj więcej
  • Zapowiedź

    Józef Czechowicz dzień jak codzień zapowiedź czerwone grube spirale dookoła dzbanów połysk cętkowanych muszli coraz to mniejsze kule płyną w srebrnej smudze dom rozchyla się jak wachlarz jakże ten profil zamknąć w trapezy i kąty drzewem zwichrzonym tragicznie zasłaniam naszą miłość ścięte kwiaty uśpione w misach zwierciadła ukazują bladą głębię […]

    Czytaj więcej
  • Akslop

    Miłosz Biedrzycki Akslop Akslop, może to jakieś duńskie miasto jestem tu przejazdem, co prawda na nieco dłużej, bo ministrowie rolnictwa usiedli na bańkach z mlekiem i zatarasowali wszystkie szosy. zdążono mnie trochę rozwałkować lokalnymi osobliwościami, jak Diwron czy Cziweżór. kochałem tutejsze dziewczyny, policja parę razy pogoniła mnie po chodnikach. mieszkańcy […]

    Czytaj więcej
  • Kilka słów w obronie świętości małżeństwa

    Tadeusz Boy-Żeleński Piosenki „Zielonego Balonika” Kilka słów w obronie świętości małżeństwa Dziwny jakiś w pojęciach szerzy się zamęt, Czy małżeństwo to kpiny, czy też sakrament? Jakaś zaraza padła Na wszystkie nasze stadła, Zamiast siedzieć spokojnie, Wszystko dziś w wojnie. Dawniej, kto się raz złączył w bożym przybytku, Wiedział, że ma […]

    Czytaj więcej
  • Opowieść dziadkowa o cudach Rapperswylskich

    Tadeusz Boy-Żeleński Piosenki „Zielonego Balonika” Opowieść dziadkowa o cudach Rapperswylskich Posłuchajcie ludkowie, Co wam dziadek opowie, Niech odpocznie sobie kwila; Wędruje jaz z Raperswila, Straśne cuda tam widział. Siedzi tam, moiściewy, Jenszy dziaduś poczciwy, Na ślusarce się rozumi, Różne śpasy kleić umi: Zrobili go Koperą. Jeżdżą ludzie z niebliska Do […]

    Czytaj więcej
1 2 3 22