Przejażdżka Dniestrem

Maria Bartusówna - "Przejażdżka Dniestrem" - czytanki.pl

Maria Bartusówna

Przejażdżka Dniestrem

Lekko łódka nasza mknie,
Nad głębinę… nad przezrocze,
Ciche… jasne i urocze…
Księżyc tonie w modrej mgle.
Nurty gonią się z pustotą,

I pląsają skrzelą złotą
Drobne rybki na ich dnie.

Woniejące wiosny tchem,
Szumią w koło gajów drzewa.
Smętna brzoza włos rozwiewa,
Nad lazurów wodnych tłem.
W blaskach tonie ziemia cała…
Dusza się ukołysała
Czarodziejskim piękna snem.

Porzucone w mroczną dal,
Jasne światów skrzą źrenice;
Nieujęte tajemnice
Nęcą, płonąc w lustrze fal.
Och! wiedź łódko przez błękity,
Przez marzenia i zachwyty,
Zanim ze snu zbudzi — żal!

Tam… z zielonej kępy drzew,
Budząc błogie sfer milczenie,
Płynie rzewny jak westchnienie,
Śpiew słowika — smutny śpiew!
Pocóż ptaszę dzisiaj tobie,
Taka pieśń, co mieści w sobie
Wszystkie serca łzy i krew?

Czy utraty płaczesz złud?
Cicho, cicho mój malutki!
Sen marzenia chociaż krótki,
Mieści w sobie wieczny cud!
Kto nim swoją pierś wzbogaci
Skarb posiada! — co mu spłaci
Cały życia ból i trud!

Ciszej… ciszej… płyńmy w dal,
Za tą łódką, w uśmiechnięty,
W promienisty świat zaklęty,
Kryształową drogą fal!
Och! wiedź łódko przez błękity,
Przez marzenia i zachwyty,
Zanim ze snu zbudzi — żal!

 

Polecane wpisy

Nieszczęścia chodzą parami.

Nieszczęścia chodzą parami.

Nie wywołuj wilka z lasu.

Nie wywołuj wilka z lasu.

Nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Nie śmiej się, dziadku, z cudzego wypadku.

Nie śmiej się, dziadku, z cudzego wypadku.

Nie pluj w studnię, bo może ci się zechce pić.

Nie pluj w studnię, bo może ci się zechce pić.

Nie od razu Kraków zbudowano.

Nie od razu Kraków zbudowano.

Nie mów hop, póki nie przeskoczysz.

Nie mów hop, póki nie przeskoczysz.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

Nie dziel skóry na niedźwiedziu.

Nie dziel skóry na niedźwiedziu.