La Fontaine
SZCZUR I LEW
Nieraz pomoc maluczkich przydać nam się może.
Te prawdę, tysiącznemi przykłady stwierdzoną,
Natychmiast w bajce wyłożę.
Raz, Szczurek młody i niedoświadczony,
Wyskoczył niebacznie z nory,
Lwu prosto w szpony.
Monarcha zwierząt, do litości skory,
Nie chcąc się znęcać nad istotką małą,
Wybaczył płochość i darował życie,
Jako na króla przystało.
W kilka dni potem, wyszedłszy na łowy,
Wpadł Lew do sieci zastawionej skrycie;
Ryknął: zadrżały góry i parowy;
Lecz nie mógł się wywikłać. Szczur nadbiega zdala,
Zdradliwej sieci ogniwa
Ostremi zęby przerywa,
I króla puszczy od zguby ocala.
Gniew i siła nikogo nie zbliża do mety:
Cierpliwość i wytrwałość, to mędrca zalety.
Odkrywaj dalej
Więcej z działu „Bajki i baśnie”
- Zwierzęta Pana i diabła
- O pięknej królewnie-wiedźmie
- Głupi Maciuś
- GARBUCHA
- Boże dary
- Bajka o kurce i kogutku

