JOWISZ, LUDZIE I ZWIERZĘTA

La Fontaine - "JOWISZ LUDZIE I ZWIERZĘTA" - czytanki.pl

La Fontaine

JOWISZ, LUDZIE I ZWIERZĘTA

Niegdyś Jowisz obwieścił taki rozkaz światu:
«Niech u podnóża mego majestatu
Stanie wszelakie stworzenie:
Ktoby z jakowej pobudki
Upośledzonym czuł się na postaci,
Niechaj śmiało, bez ogródki
Wyjawi swe żądanie, a błąd wnet odmienię.
Przystąp, Małpo; mów pierwsza: ze zwierzęcej braci

Komu zazdrościsz urody?
— Ja? rzecze Małpa, alboż mam powody
Narzekać na swoje losy?
Niech raczej Słoń długonosy
Albo Osioł długouchy
Rozwodzą skargi; bowiem moją postać
Niejeden człowiek pewnie chciałby dostać.»
Wtem Osioł, ciężkie Słonia przedrwiwając ruchy:
«Cóż to za łapy! rzecze, co za uszy!
A cielsko jakie! nazwałbym się osłem,
Gdybym zapragnął takim być potworem.»
Już myślał Jowisz, że Słoń się obruszy;
Bynajmniej. «Jam jest pięknych kształtów wzorem,
Rzecze; bo choć to niby zanadto wyrosłem,
Jednak przecie Wieloryb większy jest odemnie.»

Przyszła kolej na ludzi. Gdy jęli wzajemnie
Bliźnich odkrywać brzydoty,
A własne wychwalać cnoty,
Dopieroż śmiał się Jowisz!… «Przestańcie! zawoła,
Bo nikt was już od zwierząt rozróżnić nie zdoła,
Skoro każdy, jak widzę, umie być w potrzebie
Ostrowidzem dla drugich, a Kretem dla siebie.»

Polecane wpisy

Jaka praca, taka płaca.

Jaka praca, taka płaca.

Jak trwoga, to do Boga.

Jak trwoga, to do Boga.

Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz.

Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz.

Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.

Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.

Jak dają, to bierz, jak biją, to uciekaj.

Jak dają, to bierz, jak biją, to uciekaj.

Indyk myślał o niedzieli, a w sobotę łeb ucięli.

Indyk myślał o niedzieli, a w sobotę łeb ucięli.

Grosz do grosza, a będzie kokosza.

Grosz do grosza, a będzie kokosza.

Gość w dom, Bóg w dom.

Gość w dom, Bóg w dom.

Głową muru nie przebijesz.

Głową muru nie przebijesz.