Orzeł i pszczoła

Iwan Kryłow - "Orzeł i pszczoła" - czytanki.pl

Iwan Kryłow

Orzeł i pszczoła

Widząc Pszczołę,
co pyłek dobywała z kwiatka,
zakrakał dumny Orzeł:
„Mizerna istoto,
pracujesz i pracujesz ciągle tylko po to,
by w ulu syta była twych siostrzyc gromadka.
Jaką ci takie życie daje satysfakcję?
Czyż nie ma krzywdy w tym fakcie,
że ślady twojego czynu
we wspólnym dziele zaginą
i nikt ich później
już od innych nie odróżni?
Ja bym się nie pogodził z tak mizernym stanem.
Muszę być znany, sławny, muszę czuć się panem!
Niech się wzniosę w przestworza, niech skrzydła rozwinę
umyka ptactwo w gęstwinę,
strachem ogarnięta łania
koźlątko swoje osłania
i lęk się szerzy
nawet wśród pasterzy”.
A Pszczoła na to:
„Tak, twoja potęga,
wiadomo, sławą swą szeroko sięga,
ale przede mną życie inne cele kładzie:
jam jedna z wielu w gromadzie
i dla mojego szczęścia to najwięcej znaczy,
że część wspólnego dobra – to plon mojej pracy”.

Polecane wpisy

Jaka praca, taka płaca.

Jaka praca, taka płaca.

Jak trwoga, to do Boga.

Jak trwoga, to do Boga.

Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz.

Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz.

Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.

Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.

Jak dają, to bierz, jak biją, to uciekaj.

Jak dają, to bierz, jak biją, to uciekaj.

Indyk myślał o niedzieli, a w sobotę łeb ucięli.

Indyk myślał o niedzieli, a w sobotę łeb ucięli.

Grosz do grosza, a będzie kokosza.

Grosz do grosza, a będzie kokosza.

Gość w dom, Bóg w dom.

Gość w dom, Bóg w dom.