La Fontaine
PRZYMIERZE ZE LWEM
Zawarły z Lwem sąsiadem kontrakt, tej osnowy:
Że odtąd, na rzecz spółki trudniąc się obławą,
Każdy wspólnik do zysków jednakie ma prawo.
Wkrótce potem, w sieć Kozy sarna się złowiła.
Wierna umowie, po swych towarzyszy
Koza natychmiast posyła.
Przybyli. Lew jegomość, wśród ogólnej ciszy,
Policzył na pazurach i rzekł: «Jest nas czworo
I wszyscy równą część biorą;
A więc się dzielmy.» Rozćwiertował sarnę
I rzecze znowu: «Pierwszą część zagarnę
Jako Lew i wasz prezes; a z równą zasługą,
Prawem najmocniejszego zabieram i drugą.
Część trzecią mi zapewnia męztwo znane w świecie;
A czwartą… jeżeli chcecie,
Bierzcie; lecz przestrzedz was muszę,
Że kto jej dotknie, wnet wyzionie duszę.»
Odkrywaj dalej
Więcej z działu „Bajki i baśnie”
- Zwierzęta Pana i diabła
- O pięknej królewnie-wiedźmie
- Głupi Maciuś
- GARBUCHA
- Boże dary
- Bajka o kurce i kogutku

