ŚPIEW BALTAZARA

William Shakespeare - "ŚPIEW BALTAZARA" - czytanki.pl

William Shakespeare

ŚPIEW BALTAZARA

z «Wiele hałasu o nic»

tłum. Jan Kasprowicz


Przestańcie szlochać, miłe panie,
Bo chłopiec zawsze niestały;
Ledwie na lądzie nogą stanie,
A już go wody zabrały!
Płakać to grzech!
Niech go tam! niech!
A wy się bawcie do rana;
Przemieńcie ból na szczery śmiech,
Na «danaż moja! oj dana»!

Na co ta łezka, twarz ta blada?
I na co śpiew ten żałosny?

Jednaką była chłopców zdrada
Zawsze — od pierwszej już wiosny.
Płakać to grzech!
Niech ją tam! niech!
A wy się bawcie do rana;
Przemieńcie ból na szczery śmiech,
Na «danaż moja! oj dana»!

Polecane wpisy

Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle.

Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle.

Dzieci i ryby głosu nie mają.

Dzieci i ryby głosu nie mają.

Dobry żart tynfa wart.

Dobry żart tynfa wart.

Dla chcącego nic trudnego.

Dla chcącego nic trudnego.

Darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda.

Darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda.

Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał.

Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał.

Cytat o znaczeniu świąt (Grinch)

„A co, jeśli Boże Narodzenie wcale nie pochodzi ze sklepu? Może Boże Narodzenie znaczy coś znacznie więcej?” – Grinch

Zagadka o butach

Wkładasz je na stopy, gdy wychodzisz z domu na dwór. Mają sznurówki lub rzepy, to chroniący nogi mur.   Odpowiedź: Buty

Co za dużo, to niezdrowo.

Co za dużo, to niezdrowo.