Do Młodych

Asnyk Adam - "Do Młodych" - czytanki.pl

Asnyk Adam

Do Młodych

Szukajcie prawdy jasnego płomienia!

Szukajcie nowych, nie odkrytych dróg…

Za każdym krokiem w tajniki stworzenia

Coraz się dusza ludzka rozprzestrzenia

I większym staje się Bóg!

Choć otrząśniecie kwiaty barwnych mitów,

Choć rozproszycie legendowy mrok,

Choć mgle urojeń zedrzecie z błękitów,

Ludziom niebiańskich nie zbraknie zachwytów,

Lecz dalej sięgnie ich wzrok.

Każda epoka ma swe własne cele

I zapomina o wczorajszych snach…

Nieście więc wiedzy pochodnie na czele

I nowy udział bierzcie w wieków dziele,

Przyszłości podnoście gmach!

Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy,

Choć macie sami doskonalsze wznieść;

Na nich się jeszcze święty ogień żarzy

I miłość ludzka stoi tam na straży,

I wy winniście im cześć!

Ze światem, który w ciemność już zachodzi

Wraz z cała tęczą idealnych snów,

Prawdziwa mądrość niechaj was pogodzi,

I wasze gwiazdy, o zdobywcy młodzi,

W ciemności pogasną znów!

Polecane wpisy

Noszył wilk razy kilka, ponieśli i wilka.

Noszył wilk razy kilka, ponieśli i wilka.

Nieszczęścia chodzą parami.

Nieszczęścia chodzą parami.

Nie wywołuj wilka z lasu.

Nie wywołuj wilka z lasu.

Nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Nie śmiej się, dziadku, z cudzego wypadku.

Nie śmiej się, dziadku, z cudzego wypadku.

Nie pluj w studnię, bo może ci się zechce pić.

Nie pluj w studnię, bo może ci się zechce pić.

Nie od razu Kraków zbudowano.

Nie od razu Kraków zbudowano.

Nie mów hop, póki nie przeskoczysz.

Nie mów hop, póki nie przeskoczysz.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.