Inne

  • Październik

    Aloysius Bertrand Październik Tłum. Stefan Napierski Powrócili mali Sabaudczycy i już głos ich dopytuje się o dźwięczne echo ulic pobliskich; jak jaskółki przylatują śladami wiosny, oni wyprzedzają zimę. Październik, goniec zimy, puka do drzwi naszych domostw. Deszczyk raz po raz tryskający zalewa przyćmione szyby i podmuch martwymi liśćmi klonu zasiewa […]

    Czytaj więcej
  • Bezbronna istota

    Anton Czechow Bezbronna istota tłum. A. W. Nie bacząc na silny atak podagry w nocy i wynikające stąd zdenerwowanie, Kistunow rano udał się do biura i najgorliwiej zaczął przyjmować interesantów banku. Wyraz twarzy miał ponury i zmęczony, ledwo był zdolny mówić, ledwo oddychał — jakby niebawem miał spocząć w grobie. […]

    Czytaj więcej
  • Haiku

    Onitsura (przełom XVII/XVIII w.) Haiku Z wydania w tłumaczeniu Agnieszki Żuławskiej-Umedy Koi koi to yobedo hotaru ga tonde yuku Wołałem: chodź tu ale uciekł mi znowu maleńki świetlik

    Czytaj więcej
  • Haiku

    Issa (1810-1818) Haiku Z wydania w tłumaczeniu Agnieszki Żuławskiej-Umedy Katamiko ya haha ga kuru to te te o tataku Mały sierota mówią mu wróci mama klaszcze z radości

    Czytaj więcej
  • Piekło kobiet

    Tadeusz Boy-Żeleński Piekło kobiet Od autora Oto zbiór felietonów, powstałych między październikiem a grudniem roku 1929. Przeobrażenie pewnych pojęć, uświadomienie sobie pewnych zagadnień, przezwyciężenie pewnych wstydliwości, posunęło się przez ten czas wśród ogółu tak bardzo, że już dziś — po paru zaledwie miesiącach! — niejedno wydać się może w tych […]

    Czytaj więcej
  • Morga

    Bruno Jasieński But w butonierce Morga Przyjechali czarną, zamkniętą karetką. (Był wieczór… jesienny wieczór… Błoto — spleen — zapatrzenie…) Wynieśli coś ciężkiego, nakrytego płachtą. Postawili nosze na kamienie. Robili rzecz zwinnie. Lampa oświetlała ich jasno, biało. Było cicho… Deszcz śpiewał w rynnie… Konie cłapały kopytami… (… Coś się stało… Coś […]

    Czytaj więcej
  • Wyliczanki

    Beatrix Potter Dwie niegrzeczne myszy Aniołek fiołek róża bez, konwalia balia wściekły pies. Pałka, zapałka, dwa kije, kto się nie schowa, ten kryje! Ene due rabe, bocian połknął żabę a żaba Chińczyka, co z tego wynika? Ene due rike fake, torba borba ósme smake. Eus deus kosmateus, i morele baks. […]

    Czytaj więcej