Miłość

Wincenty Korotyński - "Miłość" - czytanki.pl

Wincenty Korotyński

Czem chata bogata, tem rada

Miłość

Całą przyrodę jeden duch sprzęga:
Ten duch jest Miłość; — jak myśl zaścignie,
Od pyłku kwiecia, do planet kręga,
W niej mamy życia źródło i dźwignię.

Najpierwsze związki rodzinne, święte,
Ziarno, z którego miłość się wznosi.
To pierwsze kółko w sobie zamknięte,
To obieg ziemi wkoło swej osi.

Druga piękniejsza, czystsza i większa,
Miłość ojczyzny z pierwszej płynąca:
Ona to ziemski zawód upiększa,
To droga ziemi wokoło słońca.

Trzecia, co z obu pierwszych wykwita,
Zdumione myśli przed nią się korzą:
Jest to ludzkości miłość zakryta,
Po pochód światów za Myślą Bożą.

Gdy się zjednoczą potrójne koła,
Miłość Rodziny, Kraju, Ludzkości,
Kiedy je ziemia ogarnąć zdoła,
Wtenczas na ziemi Pan *Bóg* zagości.

 

Polecane wpisy

Nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Nie śmiej się, dziadku, z cudzego wypadku.

Nie śmiej się, dziadku, z cudzego wypadku.

Nie pluj w studnię, bo może ci się zechce pić.

Nie pluj w studnię, bo może ci się zechce pić.

Nie od razu Kraków zbudowano.

Nie od razu Kraków zbudowano.

Nie mów hop, póki nie przeskoczysz.

Nie mów hop, póki nie przeskoczysz.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

Nie dziel skóry na niedźwiedziu.

Nie dziel skóry na niedźwiedziu.

Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy.

Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy.

Nie chwal dnia przed zachodem słońca.

Nie chwal dnia przed zachodem słońca.