wierszyki

  • Wrona i ser

    Jan Brzechwa Wrona i ser „Niech mi każdy powie szczerze, Skąd się wzięły dziury w serze?” Indyk odrzekł: „Ja właściwie Sam się temu bardzo dziwię.” Kogut zapiał z galanterią: „Kto by też brał ser na serio?” Owca stała zadumana: „Pójdę, spytam się barana.” Koń odezwał się najprościej: „Moja rzecz to […]

    Czytaj więcej
  • Żaba

    Jan Brzechwa Żaba Pewna żaba Była słaba Więc przychodzi do doktora I powiada, że jest chora. Doktor włożył okulary, Bo już był cokolwiek stary, Potem ją dokładnie zbadał, No, i wreszcie tak powiada: „Pani zanadto się poci, Niech pani unika wilgoci, Niech pani się czasem nie kąpie, Niech pani nie […]

    Czytaj więcej
  • Jeż

    Jan Brzechwa Jeż Idzie jeż, idzie jeż, Może ciebie pokłuć też! Pyta wróbel: „Panie jeżu, Co to pan ma na kołnierzu?” „Mam ja igły, ostre igły, Bo mnie wróble nie ostrzygły!” Idzie jeż, idzie jeż, Może ciebie pokłuć też! Zoczył jeża młody szczygieł: „Po co panu tyle igieł?” „Mam ja […]

    Czytaj więcej
  • Psie smutki

    Jan Brzechwa Psie smutki   Na brzegu błękitnej rzeczki Mieszkają małe smuteczki. Ten pierwszy jest z tego powodu, Że nie wolno wchodzić do ogrodu, Drugi – że woda nie chce być sucha, Trzeci – że mucha wleciała do ucha, A jeszcze, że kot musi drapać, Że kura nie daje się […]

    Czytaj więcej
  • Stonoga

    Jan Brzechwa Stonoga Mieszkała stonoga pod Biała, Bo tak się jej podobało. Raz przychodzi liścik mały Do stonogi, Że proszona jest do Białej Na pierogi. Ucieszyło to stonogę, Więc ruszyła szybko w drogę. Nim zdążyła dojść do Białej, Nogi jej się poplątały: Lewa z prawą, przednia z tylną, Każdej nodze […]

    Czytaj więcej
  • Żuk

    Jan Brzechwa Żuk Do biedronki przyszedł żuk, W okieneczko puk-puk-puk. Panieneczka widzi żuka: „Czego pan tu u mnie szuka?” Skoczył żuk jak polny konik, Z galanterią zdjął melonik I powiada: „Wstań, biedronko, Wyjdź, biedronko, przyjdź na słonko. Wezmę ciebie aż na łączkę I poproszę o twą rączkę” Oburzyła się biedronka: […]

    Czytaj więcej
  • Kwoka

    Jan Brzechwa Kwoka Proszę pana, pewna kwoka Traktowała świat z wysoka I mówiła z przekonaniem: „Grunt to dobre wychowanie!” Zaprosiła raz więc gości, By nauczyć ich grzeczności. Pierwszy osioł wszedł, lecz przy tym W progu garnek stłukł kopytem. Kwoka wielki krzyk podniosła: „Widział kto takiego osła?!” Przyszła krowa. Tuż za […]

    Czytaj więcej