Gwiazdka

Bronisława Ostrowska - "Gwiazdka" - czytanki.pl

Bronisława Ostrowska

Gwiazdka

Dzisiaj o zmierzchu wszystkie dzieci,
Jak małe ptaki z gniazd,
Patrzą na niebo, czy już świeci
Najpierwsza z wszystkich gwiazd.

O zimne szyby płaszczą noski
W okienkach miast i wsi,
Czy już sfrunęła z ręki Boskiej,
Czy już nad nami tli.

Różowe niebo pociemniało,
I cień błękitny legł
Na ziemię białą, białą, białą,
Na nieskalany śnieg.

Anioły mogą zejść do ludzi,
Przebiec calutki świat:
Śnieg taki czysty, że nie ubrudzi
Białych anielskich szat.

Białe opłatki, białe stoły,
Świeżych choinek las…
Doprawdy mogą dziś anioły
Zagościć pośród nas.

Tylko ta gwiazda niech zaświeci
Nad ciszą białych dróg
I zawiadomi wszystkie dzieci,
Ze się narodził Bóg.

Polecane wpisy

Co nagle, to po diable.

Co nagle, to po diable.

Co ma wisieć, nie utonie.

Co ma wisieć, nie utonie.

Co dwie głowy, to nie jedna.

Co dwie głowy, to nie jedna.

Cicha woda brzegi rwie.

Cicha woda brzegi rwie.

Bogu świeczkę, a diabłu ogarek.

Bogu świeczkę, a diabłu ogarek.

Bliższa koszula ciału.

Bliższa koszula ciału.

Biednemu zawsze wiatr w oczy.

Biednemu zawsze wiatr w oczy.

Bez pracy nie ma kołaczy.

Bez pracy nie ma kołaczy.

Baba z wozu, koniom lżej.

Baba z wozu, koniom lżej.