Z nastrojów wiosennych

🎧 Posłuchaj...
00:00:00 / 00:00:00

Tadeusz Boy-Żeleński

 

Z nastrojów wiosennych

 


Nie masz nic milszego ponad
Ciągnący żeński pensjonat.

Sunie sznurkiem przez plantacje

W ciszy, z wolna, uroczyście —

Zielono, pachną akacje,

Słońce gzi się poprzez liście — —

Ciągnie podwójny sznureczek

Takich przemiłych owieczek.

Cieplutko, wiosna, południe,

Ławeczka, próżniactwo boskie,

Myśli rozigrane cudnie

W jakieś koziołki szelmowskie — —

Idą: duża, mniejsza, mała,

Kobiecości gama cała.

Ptaszek ćwierka gdzieś tam z góry

Swoich liryk «pierwszą serię»,

Zapoznanych serc tortury

I celibatu mizerie — —

Pod kapotką granatową

Rysuje się to i owo.

«W rytm melodii jakiejś sennej

Kołyszą się stare drzewa,

Płynie falą dech wiosenny,

W sercu puka coś, coś śpiewa» —

Starość
Ta mała mogłaby troszkę

Obciągnąć sobie pończoszkę…

Jakiś czar nieznany jeszcze

Jakieś czucia wiotkie, śliczne —

Jakieś dziwne w piersiach dreszcze

Pan i pani – teistyczne — —

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Czy to nie znaczy przypadkiem,

Że czas mi już zostać dziadkiem…?

Polecane wpisy

Kuj żelazo, póki gorące.

Kuj żelazo, póki gorące.

Kto się czubi, ten się lubi.

Kto się czubi, ten się lubi.

Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje.

Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje.

Kto pyta, nie błądzi.

Kto pyta, nie błądzi.

Kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada.

Kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada.

Kto mieczem wojuje, od miecza ginie.

Kto mieczem wojuje, od miecza ginie.

Komu w drogę, temu czas.

Komu w drogę, temu czas.

Kłamstwo ma krótkie nogi.

Kłamstwo ma krótkie nogi.

Jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził.

Jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził.