Deszcz

Georges Rodenbach - "Deszcz" - czytanki.pl

Georges Rodenbach

Deszcz

tłum. Bronisława Ostrowska

Och deszcz! Och deszcz! Och przędza cichych kołowrotków
Czasu, snuta na pasma kropliste i lotne,
Co niżą na się sznurem łzy lat bezpowrotne…
Och deszcz! Och jesień słotna! Och wieczory smutków!
Och deszcz! Och deszcz! Och przędza cichych kołowrotków.

Któż wypowie ból, którym widnokrąg się broczy,
Na cmentarnych gościńcach, kędy chmury płyną
Elegijną, milczącą, żałobną drużyną,
Grzebiącą trupy gwiezdne wśród mrocznych roztoczy…
Któż wypowie ból, którym widnokrąg się broczy?

W żałobie czarnych mroków i pustce ulicy
Deszcz… Skrapla się skroś nasze serdeczne wyrzuty.
jak łez rzeczy minionych różaniec rozsnuty,
Jako łzy padające z umarłej źrenicy —
W żałobie czarnych mroków i pustce ulicy.

Deszcz jest siecią, co dawno prześnione sny łowi,
I w swoich rozkroplonych ok tajemne sidła
Więzi tych ptaków bożych harmonijne skrzydła —
Że mrą tęsknicą światła, co treść ich stanowi…
Deszcz jest siecią, co dawno prześnione sny łowi.

Jako przemokły sztandar na drzewcu złamanem,
Duch nasz, gdy deszcz w nim wszystkie zmarłe żale zbudzi,
Kiedy deszcz go przemoczy, przemęczy, przetrudzi,
Jest już tylko bezbarwnym, obwisłym łachmanem,
jako przemokły sztandar na drzewcu złamanem.

Polecane wpisy

Oczy są zwierciadłem duszy.

Oczy są zwierciadłem duszy.

Noszył wilk razy kilka, ponieśli i wilka.

Noszył wilk razy kilka, ponieśli i wilka.

Nieszczęścia chodzą parami.

Nieszczęścia chodzą parami.

Nie wywołuj wilka z lasu.

Nie wywołuj wilka z lasu.

Nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Nie śmiej się, dziadku, z cudzego wypadku.

Nie śmiej się, dziadku, z cudzego wypadku.

Nie pluj w studnię, bo może ci się zechce pić.

Nie pluj w studnię, bo może ci się zechce pić.

Nie od razu Kraków zbudowano.

Nie od razu Kraków zbudowano.

Nie mów hop, póki nie przeskoczysz.

Nie mów hop, póki nie przeskoczysz.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.