Modlitwa za mamę

Władysław Bełza - "Modlitwa za mamę" - czytanki.pl

Władysław Bełza

Modlitwa za mamę

Matko Najświętsza ! oto do Ciebie,
Co tam królujesz na jasnem niebie
I słodkie imię piastujesz Matki,
Idą w pokorze niewinne dziatki,
I za swą mamę tutaj na ziemi,
Błagają Ciebie modły rzewnemi:
Daj jej za trudów i starań tyle,
Pełne radości i szczęścia chwile !

Ileż to ona nocy niespanych,
Dni niespokojnych i przepłakanych,
Ileż goryczy, Boże jedyny !
Przebyła nieraz z naszej przyczyny.
O ! za tę miłość i poświęcenie,
Zlej na nią Maryo ! szczęścia promienie !
O co, kołacząc do niebios bramy,
Błagamy Ciebie dla naszej mamy!

Wszak za to serce, którem nas darzy,
I za to wszystko, co dla nas marzy
I czem otacza nasz wiek dziecięcy:
Nic, nic dla siebie nie pragnie więcej,

Prócz, byśmy rosły dziateczki małe,
Jej na pociechę, Bogu na chwałę.
Więc Cię błagamy u niebios bramy:
Daj na pociechę urość nam mamy!

O! daj Królowo niebios sklepienia,
Ziścić nam wszystkie mamy marzenia !
Użycz nam łaski swej nieprzebranej,
Aby nie smucić mamy kochanej !
Wesprzyj chęć naszą i wątłe siły,
Byśmy wciąż grzeczne i dobre były!
I modły nasze przyjm w niebios bramę
Bo to za mamę naszą, za mamę !

Polecane wpisy

Od przybytku głowa nie boli.

Od przybytku głowa nie boli.

Oczy są zwierciadłem duszy.

Oczy są zwierciadłem duszy.

Noszył wilk razy kilka, ponieśli i wilka.

Noszył wilk razy kilka, ponieśli i wilka.

Nieszczęścia chodzą parami.

Nieszczęścia chodzą parami.

Nie wywołuj wilka z lasu.

Nie wywołuj wilka z lasu.

Nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Nie śmiej się, dziadku, z cudzego wypadku.

Nie śmiej się, dziadku, z cudzego wypadku.

Nie pluj w studnię, bo może ci się zechce pić.

Nie pluj w studnię, bo może ci się zechce pić.

Nie od razu Kraków zbudowano.

Nie od razu Kraków zbudowano.

Nie mów hop, póki nie przeskoczysz.

Nie mów hop, póki nie przeskoczysz.