Zima do poety

Maria Konopnicka - "Zima do poety" - czytanki.pl

Maria Konopnicka

Damnata

Zima do poety

Jest-ci to ziemia omdlała i czarna,
Ale w niej drzemie barw cudnych tysiące.
I kwiatów życia złożone w niej ziarna,
Nim przyjdzie słońce…
Ty tylko pieśnią jej łono zagrzewaj…
O mów! O śpiewaj!

Jest-ci to ziemia i wyschła i pusta,
Ale w niej bije żywota zdrój świeży,
I rzesz spragnionych napoi on usta,
I szumem wielkim ku morzu pobieży.
Ty tylko pieśnią, jak wichrem powiewaj…
O mów! O śpiewaj!

Jest-ci ta ziemia bezpłodna i głucha,
Ale ma soki w swem łonie żywiące,
Co dadzą pokarm dla ciała i ducha
Na lat tysiące.
Ty tylko pieśnią jej niwy obsiewaj…
O mów! O śpiewaj!

Myśl i czyn wielki, jak chleb się poczyna
Z małego ziarnka, co pada w pierś ziemi;
A kiedy wiosny uderzy godzina,
Buja plonami złotemi.
Choć wszyscy zwątpią — ty się ich spodziewaj…
O mów! O śpiewaj!

Nikt nie wie kędy i odkąd przywiany,
Zarodek życia przynosi nam dola.
Z wiatrem uderza o chat naszych ściany,
O nasze pola.
Ty orz je pieśnią i łzami polewaj…
O mów! O śpiewaj!

Polecane wpisy

Noszył wilk razy kilka, ponieśli i wilka.

Noszył wilk razy kilka, ponieśli i wilka.

Nieszczęścia chodzą parami.

Nieszczęścia chodzą parami.

Nie wywołuj wilka z lasu.

Nie wywołuj wilka z lasu.

Nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Nie śmiej się, dziadku, z cudzego wypadku.

Nie śmiej się, dziadku, z cudzego wypadku.

Nie pluj w studnię, bo może ci się zechce pić.

Nie pluj w studnię, bo może ci się zechce pić.

Nie od razu Kraków zbudowano.

Nie od razu Kraków zbudowano.

Nie mów hop, póki nie przeskoczysz.

Nie mów hop, póki nie przeskoczysz.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.