Dla dorosłych

  • Legenda o „bracie leśnym”

    Stefan Żeromski Legenda o „bracie leśnym” Rudolf von Speerbach zatrzymał konia tuż przy samej krawędzi płaskowzgórza i puściwszy z rąk lejce wysłał oczy na zwiady w poprzek krajobrazu, który się u stóp jego roztwierał. Po lewej ręce wznosił się szczyt Hochetzel, na prawo biegły garbate ogniwa przełęczy, w tyle murem […]

    Czytaj więcej
  • Nagi bruk

    Stefan Żeromski Nagi bruk Rozwarła się wielka brama… Z głębi murów olbrzymich, zadymionych sadzą, wyszedł na ulicę wielki ludzki tłum. Wyszedł od razu, wywalił się jak bryła. Powiewała nad nim czerwona chorągiew, płótno we krwi zmaczane. Proste drzewo tkwi w jakowychś dłoniach wyschniętych, sękatych, z czarnymi pazurami. Zdawało się, że […]

    Czytaj więcej
  • Sen o chlebie

    Stefan Żeromski Sen o chlebie Pas publicznego traktu przecinał okolicę, ciągnąc się po falistych pagórkach i rozpłaszczonych nizinach. Gdzieniegdzie stały przy nim szeregi obłamanych topól albo wieloletnie lipy, samotnice, zaniedbane przez nieszczędną siekierę. Kobieta, zdążająca w dal ponad zakurzonym rowem, miała wciąż przed oczyma nieskończony gościniec albo domyślała się jego […]

    Czytaj więcej
  • Franio

    Tadeusz Boy-Żeleński Franio Powieść dydaktyczna Franio był to chłopiec mały, Ale był bardzo nieśmiały. Lubił widzieć u siostrzyczki, Kiedy zdejmuje spódniczki. Zaraz robił się niebieski I w oczach miał rzewne łezki. Aż mówiła dobra niania: «Żeby szlag nie trafił Frania». Albo się w kąpieli śmiała: «Tobie by się żona zdała». […]

    Czytaj więcej
  • Ernestynka

    Tadeusz Boy-Żeleński Ernestynka Powieść obyczajowa z kajetu tejże pensjonarki Druga znów była dziewczynka, A zwała się Ernestynka. Jeden miała smutek wielki, Bo ojciec robił serdelki. A przeciwnie za to ona Była bardzo wykształcona. Wciąż czytała co się zmieści Śliczne francuskie powieści. Mówili o niej bógwico, Że jest tylko pół-dziewicą. Nie […]

    Czytaj więcej
  • Projekcje

    Stefan Grabiński Projekcje Maj 1880 Nazywam się Tadeusz Śnieżko — z zawodu jestem architektem; mam lat 42 i jestem kawalerem. W piórze nie próbowałem szczęścia nigdy i jeśli dzisiaj zaczynam spisywać swe przeżycia, to naprawdę nie z pobudek literackich. Właściwie sam nie wiem, co mnie skłania do prowadzenia tego dziennika, […]

    Czytaj więcej
  • Morga

    Bruno Jasieński But w butonierce Morga Przyjechali czarną, zamkniętą karetką. (Był wieczór… jesienny wieczór… Błoto — spleen — zapatrzenie…) Wynieśli coś ciężkiego, nakrytego płachtą. Postawili nosze na kamienie. Robili rzecz zwinnie. Lampa oświetlała ich jasno, biało. Było cicho… Deszcz śpiewał w rynnie… Konie cłapały kopytami… (… Coś się stało… Coś […]

    Czytaj więcej