Wiersze i wierszyki

  • Stonoga

    Jan Brzechwa Stonoga Mieszkała stonoga pod Biała, Bo tak się jej podobało. Raz przychodzi liścik mały Do stonogi, Że proszona jest do Białej Na pierogi. Ucieszyło to stonogę, Więc ruszyła szybko w drogę. Nim zdążyła dojść do Białej, Nogi jej się poplątały: Lewa z prawą, przednia z tylną, Każdej nodze […]

    Czytaj więcej
  • Żuk

    Jan Brzechwa Żuk Do biedronki przyszedł żuk, W okieneczko puk-puk-puk. Panieneczka widzi żuka: „Czego pan tu u mnie szuka?” Skoczył żuk jak polny konik, Z galanterią zdjął melonik I powiada: „Wstań, biedronko, Wyjdź, biedronko, przyjdź na słonko. Wezmę ciebie aż na łączkę I poproszę o twą rączkę” Oburzyła się biedronka: […]

    Czytaj więcej
  • Kwoka

    Jan Brzechwa Kwoka Proszę pana, pewna kwoka Traktowała świat z wysoka I mówiła z przekonaniem: „Grunt to dobre wychowanie!” Zaprosiła raz więc gości, By nauczyć ich grzeczności. Pierwszy osioł wszedł, lecz przy tym W progu garnek stłukł kopytem. Kwoka wielki krzyk podniosła: „Widział kto takiego osła?!” Przyszła krowa. Tuż za […]

    Czytaj więcej
  • Kaczka dziwaczka

    Jan Brzechwa Kaczka dziwaczka Nad rzeczką opodal krzaczka Mieszkała kaczka-dziwaczka, Lecz zamiast trzymać się rzeczki Robiła piesze wycieczki. Raz poszła więc do fryzjera: „Poproszę o kilo sera!” Tuż obok była apteka: „Poproszę mleka pięć deka.” Z apteki poszła do praczki Kupować pocztowe znaczki. Gryzły się kaczki okropnie: „A niech tę […]

    Czytaj więcej
  • Hipopotam

    Jan Brzechwa Hipopotam Zachwycony jej powabem Hipopotam błagał żabę: „Zostań żoną moją, co tam, Jestem wprawdzie hipopotam, Kilogramów ważę z tysiąc, Ale za to mógłbym przysiąc, Że wzór męża znajdziesz we mnie I że ze mną żyć przyjemnie. Czuję w sobie wielki zapał, Będę ci motylki łapał I na grzbiecie, […]

    Czytaj więcej
  • Pomidor

    Jan Brzechwa Pomidor Pan pomidor wlazł na tyczkę I przedrzeźnia ogrodniczkę. „Jak pan może, Panie pomidorze?!” Oburzyło to fasolę: „A ja panu nie pozwolę! Jak pan może, Panie pomidorze?!” Groch zzieleniał aż ze złości: „Że też nie wstyd jest waszmości, Jak pan może, Panie pomidorze?!” Rzepka także go zagadnie: „Fe! […]

    Czytaj więcej
  • Na straganie

    Jan Brzechwa Na straganie   Na straganie w dzień targowy Takie słyszy się rozmowy: „Może pan się o mnie oprze, Pan tak więdnie, panie koprze.” „Cóż się dziwić, mój szczypiorku, Leżę tutaj już od wtorku!” Rzecze na to kalarepka: „Spójrz na rzepę – ta jest krzepka!” Groch po brzuszku rzepę […]

    Czytaj więcej
1 56 57 58