Tango jesienne

listopada 05, 2016

fantasy-1275253_640

Bruno Jasieński


But w butonierce


Tango jesienne



Z. K.

Jest chłodny dzień pąsowy i olive.
Po rżyskach węszy wiatr i ryży ceter.
Aleją brzóz przez klonów leitmotiv
Przechodzisz ty, ubrana w bury sweter.

Od ściernisk ciągnie ostry, chłodny wiatr.
Jest jesień, szara, smutna polska jesień…
Po drogach liście tańczą pas-de-quatre
I po kałużach zimny ciąg ich niesie.

Dziś upadł deszcz i drobny był, jak mgła.
W zagonach błyszczy woda mętno-szklista.
Wyskoczył zając z mchów i siadł w pół pas,
Słońcempijany mały futurysta.

Po polach straszą widma suchych iw,
A każda iwa, jak ogromna wiecha…
Aleją brzóz przez klonów leitmotiv
Przechodzisz ty samotna, bezuśmiecha…

I tyle dumy ma twój każdy ruch
I tyle cichej, smutnej katastrofy,
Gdy, idąc drogą tak po latach dwóch,
Ty z cicha nucisz moje śpiewne strofy…

Miłość na aucieLiście jesienne