opowiadanie

  • Przebiśnieg

    Katarzyna Jerzykowska Przebiśnieg Wiesz Tato? Kiedy na zewnątrz szaleją wichury, a wszystko jest białe i uśpione pod śniegiem i lodem, siadam przy kominku z kubkiem gorącej herbaty i przypominam sobie te wszystkie lata, kiedy świat mieścił się w naszej małej wiosce. Kiedy jedynym niebezpieczeństwem były pioruny za oknem i potwór […]

    Czytaj więcej
  • OPOWIEŚĆ WIGILIJNA

    Jan Brzechwa OPOWIEŚĆ WIGILIJNA Co roku na początku grudnia najbardziej nawet ospałe redakcje zrywają się do czynu. Kierownicy Działu Kulturalnego otrzepują z kurzu alfabetyczne spisy literatów, po czym w setkach spokojnych mieszkań rozlegają się dzwonki telefonów: – Halo! Pan Augustowski? – Halo! Czy zastałem towarzysza Białowieckiego? – Halo! Poproszę mistrza […]

    Czytaj więcej
  • STARY SŁUGA

    Henryk Sienkiewicz STARY SŁUGA Obok starych ekonomów, karbowych i leśników, drugim typem, niknącym coraz bardziéj z powierzchni ziemi, jest stary sługa. Pamiętam za czasów mego dzieciństwa służył u rodziców moich jeden z tych mamutów, po których wkrótce tylko kości na starych cmentarzyskach, w pokładach grubo zasypanych niepamięcią, od czasu do […]

    Czytaj więcej
  • List

    Katarzyna Jerzykowska List Kochany dziadku, Idzie zima. Ta prawdziwa – ze śniegiem i mrozem, który nie daje wyjść z domu na dłużej, niż krótki spacer po lesie. Zima, kiedy chce się tylko siedzieć w domu z kubkiem czekolady, słuchać skrzypienia drzew w ogrodzie i cichych głosów starego domu. Długo już […]

    Czytaj więcej
  • Przesolił

    Anton Czechow Przesolił tłum. A. W. Geometra Smirnow przyjechał na stację Gniłówki. Do majątku, w którym miał wykonać roboty miernicze, trzeba było jechać końmi jeszcze około trzydziestu-czterdziestu wiorst; o ile woźnica trzeźwy, a konie nie chabety — to i trzydziestu wiorst nie ma, lecz jeżeli woźnica pijany, a konie mizeraki […]

    Czytaj więcej
  • Bezbronna istota

    Anton Czechow Bezbronna istota tłum. A. W. Nie bacząc na silny atak podagry w nocy i wynikające stąd zdenerwowanie, Kistunow rano udał się do biura i najgorliwiej zaczął przyjmować interesantów banku. Wyraz twarzy miał ponury i zmęczony, ledwo był zdolny mówić, ledwo oddychał — jakby niebawem miał spocząć w grobie. […]

    Czytaj więcej
  • Córa Albionu

    Anton Czechow Córa Albionu tłum. A. W. Przed dwór obywatela ziemskiego Griabowa zajechał piękny powóz na gumowych kołach o aksamitnym siedzeniu i z tłustym stangretem. Z powozu wysiadł powiatowy marszałek szlachty Fiodor Ilicz Otcow. W przedpokoju przywitał go zaspany lokaj. — Państwo w domu? — spytał marszałek. — Nie ma. […]

    Czytaj więcej