Wygnanie

sierpnia 31, 2017


Thomas Hood


Wygnanie


tłum.Jan Kasprowicz



Jaskółka nad twoje
Znów morze się wzniesie,
Jęczący ten wicher
Zaszumi w twym lesie.

Pospiesznie znów okręt
W twój port się zatoczy,
Lecz nigdy już Anglji
Nie ujrzą me oczy.

Niejedni tu płaczą;
Samotne łzy moje,
Bo zdala od ciebie
Płaczący tu stoję.

Nie znamy swych cierpień,
Od siebie zdaleka;
Nie wiemy, o droga!
Czy śmierć gdzie nie czeka.

Nad morską głębiną
Gdy obłok się słania,
Do ciebie ja tęsknię,
Do mego kochania.

Lecz obłok na skrzydłach
Ku niebu ulata,
Spotkamy się, droga,
Gdzieś w krajach zaświata.

W KOLOSEUMKOCHAM CIEBIE, KOCHAM