Sonet

Edmund Spenser - "Sonet" - czytanki.pl

Edmund Spenser

SONET

tłum. Jan Kasprowicz


Zwierciadło serca mego, piękne oczy!
Tych waszych spojrzeń dziwna jest osnowa:
W niej i kształt chmurnej śmierci i uroczy
Obraz żywota jednako się chowa.

Dusza ma życiem i miłością zdrowa,
Gdy się łagodność lśni w waszej przezroczy,
Lecz jak piorunem rażona ma głowa,
Kiedy się gniewnie wzrok wasz na mnie boczy.

Ale że człowiek chętniej w życie kroczy,
Niźli ku śmierci, przeto niech miłośnie
Blask się wasz z ogniem mej piersi jednoczy —
Niechaj to życie ku czci waszej rośnie,
A śmierć niech stłumi jego żarne jaśnie
Wówczas, gdy żar wasz na wieki zagaśnie.

Polecane wpisy

Co w rodzinie, to nie zginie.

Co w rodzinie, to nie zginie.

Co się odwlecze, to nie uciecze.

Co się odwlecze, to nie uciecze.

Co nagle, to po diable.

Co nagle, to po diable.

Co ma wisieć, nie utonie.

Co ma wisieć, nie utonie.

Co dwie głowy, to nie jedna.

Co dwie głowy, to nie jedna.

Cicha woda brzegi rwie.

Cicha woda brzegi rwie.

Bogu świeczkę, a diabłu ogarek.

Bogu świeczkę, a diabłu ogarek.

Bliższa koszula ciału.

Bliższa koszula ciału.

Biednemu zawsze wiatr w oczy.

Biednemu zawsze wiatr w oczy.