Przez tropiki

Przez tropiki

Przez tropiki, przez pustynię,
toczył zając wielką dynię,
toczył, toczył dynię w dół,
Pękła dynia mu na pół!

Pestki z niej się wysypały,
więc je zbierał przez dzień cały.
Raz, dwa trzy! Raz, dwa, trzy!
Ile pestek zbierzesz ty?

Polecane wpisy

Nie dziel skóry na niedźwiedziu.

Nie dziel skóry na niedźwiedziu.

Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy.

Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy.

Nie chwal dnia przed zachodem słońca.

Nie chwal dnia przed zachodem słońca.

Najtrudniejszy pierwszy krok.

Najtrudniejszy pierwszy krok.

Nadzieja matką głupich.

Nadzieja matką głupich.

Na złodzieju czapka gore.

Na złodzieju czapka gore.

Na pochyłe drzewo każda koza skacze.

Na pochyłe drzewo każda koza skacze.

Na bezrybiu i rak ryba.

Na bezrybiu i rak ryba.

Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.

Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.