Sobotni wieczór

Maria Konopnicka - "Sobotni wieczór" - czytanki.pl

Maria Konopnicka

Sobotni wieczór

Od zgrzytającej zębami maszyny

Powstał znużony, z osłupiałym okiem,

W którym się palił płomyk jakiś siny,

I przeszedł izbę w milczeniu głębokiem.

O czym miał mówić? – Myśl jego, wtłoczona

Pomiędzy koła i śruby, i piły,

Była tak ciężką jak jego ramiona,

Co się bezwładnie wzdłuż ciała zwiesiły…

O czym miał mówić? Wszak świata obroty.

Jego pragnienia i walki, i ruchy

Nie dobiegają tam, gdzie ciężkie młoty,

Grzmiąc przez dzień cały, ogłuszają duchy.

Jak senny przeszedł przez puste warsztaty,

Z głową zwieszoną, z obliczem wygasłem

Aż tam, gdzie kasy okienko zza kraty

Migało wypłat tygodniowych hasłem.

Wokoło gwarnym cisnęli się tłumem

Dnia najemnicy, z zamgloną źrenicą;

A zmrok zapadał z głuchym jakimś szumem

Ponad tych istnień smutną tajemnicą…

Zapłatę swoją wziął w ciżbie ostatni

I wyszedł czoło ocierając z potu.

Po dniu spędzonym wśród maszyn łoskotu

Chciałby usłyszeć głos ludzki, głos bratni,

Myśl z odrętwienia rozbudzić w gawędzie,

Uścisnąć rękę przyjaźni życzliwą,

Poczuć w swym bycie nie martwe narzędzie,

Lecz jakieś żywe ludzkości ogniwo…

Stanął w ulicy; na rogu jaskrawy

Napis obwieszczał, że tutaj dostanie

Głośnej muzyki i hucznej zabawy,

I zapomnienia o każdej swej ranie…

U wejścia para buchnęła gorąca,

Tłum w drzwi otwarte cisnął się nawałem,

A błędny obłok skrzydłem swojem białem

Chwytał przebłyski gasnącego słońca…

Cofnął się młody robotnik sprzed progu;

Ten zmierzch wieczorny, przejrzysty, różowy

Jakieś mu dumki nawiewał do głowy

O wiośnie, ciszy, przyrodzie i Bogu…

Jakieś pytania o życiu, o świecie

Zmąconą falą o duszę mu biły…

On czuł się cząstką i ruchu, i siły,

Lecz nieświadomą i bierną jak dziecię…

Powiew żywszego, szerszego już prądu

Pchnął myśli jego na głębię od brzegu…

Lecz brakło steru i w błędnym tym biegu

Nie umiał dostrzec przystani i lądu…

Czuł, że są wyższe i czystsze uciechy

Nad wrzask pijanej ciżby i muzyki,

Nad wyuzdaną swawolę i śmiechy,

Nad brzęk kieliszków i klątwy, i krzyki…

Lecz gdzie je znaleźć? Ach, gdyby w tym tłumie

Usłyszał jakieś dobre, mądre słowo,

Rzeźwiące rosą myśl jego jałową,

Jakżeby słuchał w poważnej zadumie!

Jakżeby chętnie podzielił się biciem

Serca, stwardniałej dłoni swej uściskiem…

Jakżeby chętnie żył, choć chwilę, życiem

Wiedzy i światła, i prac ducha bliskiem…

Stał tak niepewny, a wrzawa kipiała.

Przed nim szli ludzie… Myślące oblicza

Siła sympatii jakiejś tajemnicza

Nieraz ku niemu przyjaźnie zwracała…

Z przechodniów owych niejeden zapewne

Kochał lud, myślał o jego oświacie

I miał dla niego to uczucie rzewne,

Które obcemu nawet mówi: bracie…

Lecz gdzież są drogi, na których by duchy

Dwóch sfer odmiennych schodziły się społem?

Czy liż zwyczaje, jak więzów łańcuchy,

Każdej z nich ciasnym nie zamknęły kołem?

Przedmiotem czyjej troski i narady

Jest znikczemnienie w zwierzęcym spoczynku?…

Czyliż więc dziwno, że wyrobnik blady

Postał, podumał i poszedł – do szynku.

Odkrywaj dalej

Więcej z działu „Wiersze i wierszyki”

Zobacz wszystkie: Wiersze i wierszyki →

Polecane wpisy

Zagadka o żabie

Zielona, nieduża, w stawie chętnie pływa. Wieczorami głośno rechocze, gdy deszczu przybywa.   Odpowiedź: Żaba

Zagadka o myszy

Malutka, szara, długi ogon ma. Gdy tylko ujrzy kota, do norki szybko gna.   Odpowiedź: Mysz

Zagadka o kaczce

Pływa po stawie, głośno kwacze z rana. Chodzi po trawie śmiesznie rozbujana.   Odpowiedź: Kaczka

Zagadka o kozie

Ma bródkę i różki, lubi skubać liście. Zjada świeżą trawę i kapustę oczywiście.   Odpowiedź: Koza

Zagadka o owcy

Daje ciepłą wełnę na zimowe swetry, po górskiej hali spaceruje całe kilometry.   Odpowiedź: Owca

Zagadka o kogucie

Ma na głowie czerwony grzebień, rano głośno pieje. Dzięki niemu gospodarz wie, że zaraz dnieje.   Odpowiedź: Kogut

Zagadka o świni

Różowa, okrąglutka, ogonek ma zakręcony. W kałuży błota spędza czas bardzo zadowolony.   Odpowiedź: Świnia / Świnka

Zagadka o kurze

Chodzi po podwórku, ziarenka pilnie dziobie. Codziennie pyszne jajko zniesie właśnie tobie.   Odpowiedź: Kura

Zagadka o koniu

Ma piękną grzywę, kopytami stuka. Gdy po łące galopuje, wiatru w polu szuka.   Odpowiedź: Koń

Zagadka o krowie

Daje pyszne mleko, na zielonej łące się pasie. Na muchy ogania się ogonem w letnim czasie.   Odpowiedź: Krowa