Jan Brzechwa Żuk Do biedronki przyszedł żuk, W okieneczko puk-puk-puk. Panieneczka widzi żuka: „Czego pan tu u mnie szuka?” Skoczył żuk jak polny konik, Z galanterią zdjął melonik I powiada: …
wiersze
-
-
Jan Brzechwa Kwoka Proszę pana, pewna kwoka Traktowała świat z wysoka I mówiła z przekonaniem: „Grunt to dobre wychowanie!” Zaprosiła raz więc gości, By nauczyć ich grzeczności. Pierwszy osioł wszedł, …
-
Jan Brzechwa Kaczka dziwaczka Nad rzeczką opodal krzaczka Mieszkała kaczka-dziwaczka, Lecz zamiast trzymać się rzeczki Robiła piesze wycieczki. Raz poszła więc do fryzjera: „Poproszę o kilo sera!” Tuż obok była …
-
Jan Brzechwa Hipopotam Zachwycony jej powabem Hipopotam błagał żabę: „Zostań żoną moją, co tam, Jestem wprawdzie hipopotam, Kilogramów ważę z tysiąc, Ale za to mógłbym przysiąc, Że wzór męża znajdziesz …
-
Jan Brzechwa Pomidor Pan pomidor wlazł na tyczkę I przedrzeźnia ogrodniczkę. „Jak pan może, Panie pomidorze?!” Oburzyło to fasolę: „A ja panu nie pozwolę! Jak pan może, Panie pomidorze?!” Groch …
-
Jan Brzechwa Na straganie Na straganie w dzień targowy Takie słyszy się rozmowy: „Może pan się o mnie oprze, Pan tak więdnie, panie koprze.” „Cóż się dziwić, mój szczypiorku, Leżę …