DWIE KOCHANKI

La Fontaine - "DWIE KOCHANKI" - czytanki.pl

La Fontaine

DWIE KOCHANKI

Człek podżyły, szpakowaty,
Lecz bogaty,
Z nudów, czyli też z dziwactwa,
Chciał zaciągnąć się do bractwa
Żałujących po niewczasie;
Lub, innemi mówiąc słowy,
Myślał się żenić. Lecz był w ambarasie:
Bo wszystkie panny, rozwódki i wdowy

Chciały dla niego żyć, albo umierać.
Co tu począć? jak wybierać?
Wiedział on, że Ewy dziatwa
Ma serduszka bardzo czułe
Na siwiznę i szkatułę;
Więc dobrze trafić, rzecz wcale niełatwa.
Najwięcej sercem jego zawładnęły
Dwie wdówki: jedna, nieco podstarzała,
Lecz z wielką sztuką naprawiać umiała
To, co lata jej odjęły;
Druga, świeża jak jagoda,
Piękna i młoda.
Codzień obiedwie, niby dla igraszki,
Z przypruszonej śniegiem czaszki,
Wśród śmiechów i pustoty, włosy wyrywały:
Młoda skrzętnie chwytała każdy włosek biały,
Stara zaś każdy czarny; tak, że w czas niedługi
Szpak wyłysiał i pojął powód tej przysługi.
«Dzięki wam, rzecze; więcej zyskałem niż tracę;
A za naukę, nauką odpłacę:
Chciałybyście mnie widzieć, każda swoim trybem,
Jedna, mężem-młokosem, druga, mężem-grzybem;
Więc bądźcie zdrowe, moje piękne panie,
Bo łysy umrze w kawalerskim stanie.»

Polecane wpisy

Jaka praca, taka płaca.

Jaka praca, taka płaca.

Jak trwoga, to do Boga.

Jak trwoga, to do Boga.

Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz.

Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz.

Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.

Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.

Jak dają, to bierz, jak biją, to uciekaj.

Jak dają, to bierz, jak biją, to uciekaj.

Indyk myślał o niedzieli, a w sobotę łeb ucięli.

Indyk myślał o niedzieli, a w sobotę łeb ucięli.

Grosz do grosza, a będzie kokosza.

Grosz do grosza, a będzie kokosza.

Gość w dom, Bóg w dom.

Gość w dom, Bóg w dom.

Głową muru nie przebijesz.

Głową muru nie przebijesz.